Wiele wskazuje na to, że Nieregularnik zmarł śmiercią naturalną. Wolę jednak użyć terminu: śmierć kliniczna – zawsze bowiem istnieje jakaś szansa przeżycia. Cały zapał twórczy skierowałem póki co w publikowanie w portalu Wiadomości 24.
Dorobek z tego zrobił się niezły:
- teksty poczytacie tu
- zdjęcia obejrzycie tu
Nie mówię, że to koniec Nieregularnika, bo kto wie, co mi przyjdzie do głowy…
Z pozdrowieniami
R.
Tagi: gdak, nieregularnik